Zbigniew Ziobro w SP

 
Po wyrzuceniu z partii PIS Zbigniew Ziobro przyłączył się do partii Solidarnej Polski. Jest on przekonany, że "nowa energia w ruchu Solidarnej Polski będzie służyć zwycięstwu polskiej prawicy i zmianom, które będą mogli realnie wprowadzać nie z ław opozycji, ale z ław rządowych". Swój wizerunek buduje głównie na Podkarpaciu, bo jak twierdzi jest to „twierdza prawicy”. Pragnie głównie trafić do ludzi młodych oraz nakłonić tych, którzy nie brali udziału w wyborach.

Ziobro jest przekonany o sukcesie swojej partii przy dzisiejszych słabych rządach PO oraz partii Palikota, który według posła, jest zagrożeniem dla polskiej kultury i tożsamości. Dlatego Solidarna Polska, która popularyzuje się na partię profesjonalną opartą na wartościach i mająca jasne cele prawicowej formacji. Fundamentalną sprawą partii SP jest koncepcja polityki prorodzinnej. Jest przekonana, że znajdzie nią fundusze i jej realizacja będzie sukcesem jak w Wielkiej Brytanii czy Szwecji.



Ponadto poseł Ziobro głośno wyraża swoje poglądy odnośnie polityki zagranicznej. Apeluje do premiera Donalda Tuska, aby nie postulował zmian traktatowych w Brukselii, które ograniczają suwerenność polską w obszarze kształtowania budżetu. Jako reprezentant Solidarnej Polski uważa, że istotą Wspólnoty Europejskiej jest projekt Europy Ojczyzn, gdzie Państwa posiadają więcej suwerenności. Uważa, że UE powinna najpierw uporać się z kryzysem w strefie euro. Już wcześniej wypowiadali się na ten temat prezydent Francji Nicolas Sarkozy oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel, którzy pragną na początku uzdrowić strefę euro poprzez zmiany traktatów w UE.

Na dzień dzisiejszy udało się uratować złotówkę i jak uważa Zbigiew Ziobro, nie ma sensu na siłę wchodzić w strefę euro, która źle funkcjonuje i przeżywa głęboki kryzys.